Między nami facetami...

Oj dużo się działo... Dużo.
Najpierw ciężko pracowaliśmy, później był odpoczynek, międyczasie Dziubul zyskał nową ksywkę. Od dziś wołamy na niego Słonin, Słoninek. Znów waga podskoczyła. I znów odchudzanie.
   Ale męska sztama trwa nadal. Kocury oblegają swojego opiekuna. Z nim bawi się najlepiej i to on daje najsmaczniejsze kąski i najlepsze zabawki.








Szał kocich ciał, czyli szprotka-sardynka-cygaro z boxa Kot w worku
 

Pomalowana na niebiesko

13 komentarzy:

  1. Wspaniałe zdjęcia i bardzo oryginalne, ta sardynka- szprotka to musi być wspaniała rzecz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję (k) Sardynka robi furorę, bo napełniona jest kocimiętką. :-)

      Usuń
  2. Piękne zdjęcia!
    Czekam na kolejne wpisy o kocurach! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Haha, mina dziubula na ostatnim zdjeciu:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne są te zdjęcia - kot i motocyklista <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowny kot! :) I wcale nie wygląda na grubasa, ale może dlatego, że ma takie długie futerko.
    Ja też mam kicię z lekką nadwagą, nie możemy sobie z tym poradzic, tyle dobrego, że nie tyje, tylko stoi z wagą w miejscu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu, Dziubul to ten niebieski brytyjczyk. To on ma problemy z wagą. Hektor, ragdoll na szczęście takich kłopotów nie ma.

      Usuń
  6. Wspaniałe kotki i zdjęcia "męskie" też :-)
    Ja czekam na informacje jak chcesz odchudzić Dziubalka :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ahhhh te piękne niebieskie oczęta!!!

    OdpowiedzUsuń