Blondyn wieczorową upalną porą

    Jak zwykle latem tryb aktywności dopiero wieczorem nastawiony jest na opcję "play".
Wtedy koty ożywają. A jeśli w dodatku zabłądzi u nas jakiś komar zwabiony światłem, zaczyna się zabawa. Heko idzie na żywioł, próbuje dostać się nawet do wnętrza lampy.
A ja popołudniami ratuję się mrożoną kawą.
Kawę uwielbiam, ale odkąd odkryłam ją w tej postaci, nie mogę bez niej normalnie funkcjonować podczas raczących nas swym ciepłem upałów.

Przepis jest prosty:
-zimne mleko,
-zamrożona kawa (I tu świetnie sprawdziły się foremki kocie łapki, które znalazłam w 
majowym pudełku od Kota w worku.)
-dwie łyżeczki syropu do kawy o smaku waniliowym,
-łyżeczka cukru trzcinowego.
Pyszne i do tego z kocim akcentem. Jak nie lubić takiej kawy.











Pomalowana na niebiesko

14 komentarzy:

  1. Pycha :). Jak normalnie kawy nie piję, to mrożoną uwielbiam, jeśli jest z dużą ilością mleka.
    Heko cudny! Mój na komary nie poluje, a aktywność największą obserwuję u niego zaraz po śniadaniu. Wtedy siada pod drzwiami i dobitnie mi komunikuje, że chce iść na spacer :-).

    OdpowiedzUsuń
  2. jejku... niesamowity z niego blondasek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny jest :) Odkąd mam koty - nie mam w domu żadnych nieproszonych gości - much, komarów, ciem. Najpierw jest polowanie, potem okrutna zabawa ofiarą i na koniec konsumpcja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak zwykle PIĘKNE zdjęcia...o urodzie modela to już nawet nie wspomnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przystojny ten niebieskooki blondyn i jaki puchaty! Aż chciałoby się do niego przytulić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki piękny blondyn!!! miziaki dla obu cudownych kawalerow :)

    taki przepis na kawę muszę koniecznie wyprobowac :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten blondyn jest taki przystojny i wysportowany ! Claire przesyła mu komunikat wabiący :-)
    Świetny pomysł z tymi foremkami przy kawie... Ja w upały też piję więcej kawy ale nie mrożonej :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocisko jak zawsze przepiękne:) Co do kawy to się zgadzam. Jest pyszna:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dokładnie, podstemplowane przez kocią federację ;) wszystko zgodne z futrzastym kodeksem ;)
    Obłędne są te kocie poduszeczki pływające w kawie :) z takich kocich gadżetów ostatnio zamieszkała u nas kocia poduszka i mój koci zwijacz kabelków z wilikonowymi nakładkami ;)
    Zanim Bianca wyrośnie i stanie się taką jaką chciałabym żeby była to czasu minie wiele, na razie oswajam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowne futrzaki i zdjęcia!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Przystojniak niesamowity :-) A kocie łapki pływające w kubku wyglądają fajowo.

    OdpowiedzUsuń
  12. Boze jaki ten Hektorek jest piekny! Ach dziekuje za te zdjecia, cieszą moje oczy ❤️❤️❤️ A kawe uwielbiam w każdej postaci. Moj kochany maz, do mrożonej kawy, czasem dorzuci jeszcze gałkę lodów waniliowych waniliowych :)

    OdpowiedzUsuń