Rondlowe przypadki

     Rondelki to u nas hit. Na stanie mamy trzy sztuki. Jeden dość mocno już zdezelowany i wyeksploatowany przez futerkowce i dwie nóweczki, zaanektowane przez koty od razu po wyjęciu z opakowania. Kocimiętka dołączona do drapaków jest w naszym przypadku zbędna.  Dziubul i Pirania kochają je bezwarunkowo nawet bez posypania zielskiem.
Drapią, śpią, jeżdżą w nich po parkiecie, pielęgnują futerko. Jednym słowem kolejny wielofunkcyjny mebel dla kotów. Używany przez nie z wielką namiętnością.



Cześć dzieciaku.


No nie, wstydu nie masz smarkaczu. 
Skąd Ty się urwałeś? 
Całe życie z wariatami bez wyczucia taktu. Fuj!


Cicho Dziubul. Dam Ci całusa na zgodę.

 Śpij już smarkaty.


   Chrrrr... (bo ma krótki pyszczek)


 Ej, wstawaj!

Nuuuudy...


 Powdzięczę się do Dużego. Pomizia. 


 Hejeczka... Zobacz jaki jestem milutki.


 Wiedziałem. Dał się złapać. Jak zwykle. 
Znam ja się na człowiekach.

 No... nawet dobrze miziasz...




Pomalowana na niebiesko

23 komentarze:

  1. Ależ się ubawiłam:))) Duży miziak jest w cenie;) Każdy kot powinien mieć swoje dużego miziaka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że przywołaliśmy uśmiech. :)

      Usuń
  2. co za slodkie puszystosci!
    i slicne rondelki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. w rondlu czy bez, słodziaki z nich niesamowite ;-))))

    OdpowiedzUsuń
  4. jeżdżenie po parkiecie... ja miałam kiedyś kota, który jeżdził transporterem ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. o mamooo.. jakie słodziuchne:*:*

    OdpowiedzUsuń
  6. ale kusisz tymi rondelkami :) kusisz, kusisz, az się skończy, że wyląduje on kiedys w moim koszyku :D cudni Ci Twoi chlopcy :)

    pozdrawiam,
    Humora

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam kota, który nie kochałby rondelków. :-)
      Dziękuję za miłe słowa. (k)

      Usuń
  7. Rany ale cudne fotki!!!
    Taka miłość z nich bije!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie to samo miałam napisać - kusicie rondelkami i pewnie kupię taki dla Andrzeja ;) Najlepsza reklama jak obaj w nich leżakują ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie kup Andrzejkowi rondelek. Na pewno go pokocha. :)

      Usuń
  9. Oni są nieprzyzwoicie piękni ! x-) Rondelki superaśne (h)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ach te kocie historie ;-)
    Uśmiałam się strasznie :-D
    Cudni są obaj!

    OdpowiedzUsuń
  11. Słodziaki do kwadratu! :D /Domi

    OdpowiedzUsuń
  12. Dwa przecudne cudaki,nie mogłam sie naoglądać!

    OdpowiedzUsuń
  13. Te ujęcia zdjęć i ułożona historyjka, to po prostu jedno wielkie mistrzostwo! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kupiłam swojemu rondel i jakoś nie robi na nim wrażenia ;-(. Może dlatego, że dooopka mu się nie mieści. Od czasu do czasu tylko skubnie tekturkę, bo wbijanie ząbków we wszystko wokół to jego ulubione zajęcie.

    OdpowiedzUsuń