23.06.2015

     Carmelka jest słodka jak czekolada. Mam to szczęście, że mieszka nieopodal mnie. To niezwykle towarzyska kotka. Przy niej  nie można się nudzić. Nie pozwoli gościom oderwać od siebie wzroku i zalotnie zachęca do zabawy. Jej umaszczenie przypomina karmelowe cappuccino.
A w oczach zakochać się można od pierwszego wejrzenia.
Carmelcia  to kotka brytyjska mojej koleżanki Madzi. Mieszka z nimi jeszcze jeden piękny kot brytyjski - Yoguś. Ale u niego trzeba zamawiać specjalną audiencję. ;-)










20 komentarze:

  1. Niezwykle piękna koteczka . Piękne zdjęcia !
    Miałam kiedyś kotka o podobnym umaszczeniu i mam wielki sentyment do tych kolorków ...(k)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa. Koty o takim umaszczeniu są piękne. :)

      Usuń
  2. Ale jest śliczna :). Taką mogłabym mieć, gdybym myślała o dokoceniu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale piękna, sama słodycz i imię idealnie do niej pasuje x-) I zdjęcia przepiękne (h)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :) Imię rzeczywiście idealnie pasuje.

      Usuń
  4. ach i och ;-) urocza ;-) W pierwszym momencie myślałam że Niebieski i Pirania będą miały damskie towarzystwo ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj trzeciego kotka raczej nie będzie. Choć jestem zakochana w takim jednym zielonookim czarnym kocim przystojniaku. :)

      Usuń
  5. Piękna!! Ale te koty są na prawdę cudowne!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Niesamowite, jaki ma nosek :-). Zamówcie jeszcze tą audiencję u Yogusia - pewnie biały?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Yoguś jest biało-srebrny. O audiencję będzie trudno. :)

      Usuń
  7. Carmelcia jest przepiękna i przekochana ❤️

    OdpowiedzUsuń
  8. Piekna dziewczyna :) Też mam zwyczaj cykania zdjęć kotowatym u znajomych.

    OdpowiedzUsuń