Wszystkie nasze Kocie Sprawy

  Kot chadza własnymi ścieżkami. Wiemy to nie od dziś.
Kot ma milion pomysłów na minutę. Też wiadomo.
Kot ma swoje kocie sprawy. Oczywiste
Ale my też mamy swoje Kocie Sprawy. Całe dwie strony na ich łamach pomalowaliśmy na niebiesko.
A to wszystko za sprawą Ani Dąbrowskiej, jednej z redaktorów Kocich Spraw i właścicielki pięknej kotki Nube.
Ania poprosiła mnie również o zdjęcie z Dziubulem.
Oj nie będzie to łatwe - pomyślałam, bo przecież to kot przyczłowieczny, czyli blisko, coraz bliżej, ale uwaga, kolana parzą. Co z tego, że to tak zwany kot na kolanka. Z określeniem tym Baxter nie ma nic wspólnego.  
Kolanka? A co to są kolanka? - zdaje się pytać swoim kocim wzrokiem.
Można głaskać, tarmosić, tulić, ale nie na kolanach. Podłoga, parapet, stół, drapak. Każde miejsce jest dobre.
Ale spróbuj wziąć go na kolanka, a zobaczysz jak szybko paruje przysłowiowa kamfora.
   No i zrób tu człowieku zdjęcie z Dziubulem.  Była jedna opcja. Pożyczenie od chłopaków z Komando Foki noktowizera i zrobienie zdjęcia w nocy, kiedy zmrok spowija już świat. Bo wtedy Baxterek dostaje ataku miłości,
włazi na nas, przytulając się i mrucząc basem.
Postanowiliśmy jednak, że najpierw zrealizujemy plan A, czyli wykorzystanie jednego ze wspomnianych miejsc ze strefy K(ocia) M(iłość), a prościej nie kolanka
Sesja zdjęciowa zakończyła się dziabnięciem dłoni fotografa, w której dzierżył aparat. Dziubul dziabnął, a za chwilę strzelał w tę samą rękę baranki.
   Zrozum kota. Czasami się nie da. Przecież kot ma swoje kocie sprawy.


         Dziękuję Wam serdecznie moi drodzy Czytelnicy za to,  że jesteście z nami. 
        Zaglądacie, czytacie, komentujecie i śledzicie perypetie niebieskiego Dziubulka.




 Serio? To ja?




Pomalowana na niebiesko

40 komentarzy:

  1. Dziubul,jesteś nadzwyczajny,chyba zakochałam się w Tobie!

    OdpowiedzUsuń
  2. można się zakochać w tej puszystej kuleczce :*

    pozdrawiam cieplutko :)
    http://www.daylicooking.pl/

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam go!
    W którym numerze można gwiazdę zobaczyć?
    Polecę i zakupię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maaam! Uroczy, wzruszający i mądry wywiad! Polecam :D

      Usuń
    2. Dziękuję (k) Cieszę się, ze Ci się podoba. :)

      Usuń
  4. kariera kariera!:) super gratuluje:)

    OdpowiedzUsuń
  5. No to zaczyna się sława! :) Czy Dziubul już rozdał pierwsze autografy łapką umaczaną w tuszu? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam zaraz sława. :) Autografów jeszcze nie było. :))

      Usuń
  6. Właśnie dziś pocztą otrzymałam i artykuł o niebieskim przeczytałam (na razie do połowy, wieczorkiem zasiądę i w spokoju się podelektuję :-). Gratulacje! Mizianki dla Dziubulka!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocie sprawy już zakupiłam, przeczytałam i obejrzałam (h) i dumna jestem z siebie że Was znam! :) Uściśnij niebieską łapkę z wyrazami gratulacji od nas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łapka uściśnięta. :)
      Przesyłamy buziaki Aniu (k)

      Usuń
  8. Dziubal dziabnął [-( ??? Ech...no trudno! Jest przecudnej urody i trwam w zachwycie i całusy przesyłam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziabnął. Potrafi dziabnąć. :))
      Dziękujemy za ciepłe słowa. (k)

      Usuń
  9. Kochany koteczek, Śliczny Dziubul :) (k)
    A Bemol przez lata owszem pieszczochem był, ale na kolana nie wchodził. Ostatnio sam się tam pcha ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że przyjdzie i na Dziubula i w końcu polubi kolana. :)
      Pozdrawiamy (k)

      Usuń
    2. Mój też kolanek nie lubi, chyba, że sam ma ochotę na mizianki, to wtedy wejdzie. Niestety, bardzo rzadko się to zdarza. Częściej kładzie się na dywanie w dość znacznej odległości ode mnie i myśli, że mam rękę z gumy i że go dosięgnę :o . A wzrok jego wgapiony we mnie mówi: "Miziaj mnie!".

      Usuń
    3. U nas jest tak samo. Trzeba przyjść i pomiziać. :)

      Usuń
  10. hahaha jest i mój ulubiony kociak mały :)

    zapraszam na domowe drożdżówki!

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdjęcia cudne, kocurek wygląda jakby nic innego nie robił poza pozowaniem ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :)
      Oj ma jeszcze parę ulubionych zajęć. :)

      Usuń
  12. Czytuję Kocie Sprawy i artykuł widziałam, przeczytałam :-) Gratuluję i przesyłamy z Bianeczką mruczne uściski ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oooo to lecimy kupić! :))
    No i jasna sprawa: *nie na kolanka* to u nas jest taka banda kocia:
    Jaguar (kolana never, nosić ujdzie - 5 sekund) & Pandzia (tylko parapet) & Isia, wszędzie, ale na kolanach nie leży.
    Za to typowe kolanowce to Aimee, Mefi, Salem i Safi.
    Bo Aleksij nietykalny przecie (no poza małym wyjątkiem jednym palcem za uchem)

    I to dopiero są kocie sprawy :-?
    Weź je obczaj ;-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Dziubul będzie w końcu kotem nakolankowym. :)

      Usuń
  14. Poleciałam rano po Kocie Sprawy i nic! :( W tym mieście chyba nigdy nie słyszeli o tym magazynie, a jedna pani w kiosku zapytała mnie nawet czy to pismo o kotach ;) Na szczęście w Białymstoku Kocie Sprawy zawsze są, więc od razu dzwoniłam do mamy, żeby upolowała dla mnie egzemplarz :) Odbiorę przy okazji odwiedzin w rodzinnych stronach. Już nie mogę się doczekać! :) (h)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też tylko w jednym kiosku są dostępne. Zawsze są jednak w Inmedio i empiku.
      Mam nadzieję, że Ci się spodoba. :)

      Usuń
  15. Jestem tutaj pierwszy raz, więc z góry sorki jeżeli to oczywista oczywistość jest :D Ale ten piękny kociak o popielatym futerku rozumiem, że jest Twój :) ?

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluje artykułu w czasopiśmie (h) Twój Dziubal jest coraz bardziej sławny :) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratulację! Koniecznie muszę zajrzeć do artykułu :)
    Na szczęście posiadam dwa koty kolankowe i boczną Kiwi, bo Kiwi ani na rękach ani na kolanach siedzieć/stać/leżeć nie lubi, za to uwielbia rozłożyć się obok i wtulić w bok ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. No i nie ma Was RAZEM ... muszę nadrobic i przeczytac wywiad. ... mizianki dla bohatera.

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny niebieski i spory Dziubul ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Aniu, serdecznie gratuluję! Szkoda, że magazyn nie jest u nas dostępny...
    Wasze wspólne zdjęcie, jest przepiękne.

    OdpowiedzUsuń