Uprowadzenie przysmaków



Łapką, pyszczkiem, cichaczem...

Przysmaki były i się zmyły...

Akcja uprowadzenia przysmaków została zaplanowana i przeprowadzona perfekcyjnie przez agenta 00Dziubul.

Kot zdecydowanie wrócił do formy.



Ja chcę moje przysmaki!!!

Pomalowana na niebiesko

31 komentarzy:

  1. Jestem Bond, James Bond =)), mam nadzieję, że smakołyki były wstrząśnięte, nie mieszane.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wrócił do formy i musi ćwiczyć :d

    OdpowiedzUsuń
  3. Hahahaha ale to że mu spadło chyba nie było planowane :D kradziej jeden... Zdjęcie cudowne! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Skąd my to znamy :D wystarczy moment nieuwagi by Arbuz z niewinną miną uciekał z opakowaniem w pyszczku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mały spryciarz z Arbuza. :) Śmiechu przy tym co niemiara. :)

      Usuń
  5. Haha :D Dziubul - mistrz dyskrecji ;) Świetnie sobie poradził :)

    OdpowiedzUsuń
  6. oj tam same spadły ;-) a Dziubul tylko poszedł podnieść opakowanie hihi

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziubul cwana bestia :) od razu widać, że czuje się lepiej :) i minka uchwycona idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj masz rację, cwana bestia. Im starszy, tym bardziej cwany. ;)

      Usuń
  8. hi hi.... wrócił do formy kotuś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zadzieram niebieską kiece i lecę ze zdobyczą :D, mój brytyś tez tak ma :)

    OdpowiedzUsuń
  10. haha, ze niby se zrzucil...nie dziubul tylko dzidziul z ta butelka...

    OdpowiedzUsuń
  11. Spryciarz nie lada, dobrze, że wrócił już do formy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po akcji "kłaczek" pozostało już tylko wspomnienie :)

      Usuń
  12. Rany jakie sliczne srebrne Futerko na 4 lapach :)
    Zycze 100% powrotu do zdrowka!

    Akcja idealnie zaplanowana musiala sie udac!

    OdpowiedzUsuń