Kocham mojego kota

Wyznanie szczere i piękne. A ja nie zawaham się go użyć.
Za co kochamy nasze koty? Każdy za coś innego, choć na pewno znajdzie się wiele wspólnych powodów do miłości
i każdy, kto oddał kawałek swego serca kotu, pokiwa głową, uśmiechając się i  przytakując całej liście miłosnych wyznań.
  A koty łączą ludzi, wyzwalają dobrą energię i sprawiają, że zatacza ona ogromne  kręgi.

  Komunikat "Kocham Mojego Kota" będzie teraz miał jeszcze większą siłę przekazu.
Nie tylko werbalnego, ale również piktograficznego.
A to wszystko za sprawą manufaktury i łapofaktury Mami Antka i Atoma, którzy obdarowali nas niesamowitymi  niespodziankami. Dziękujemy Kochani.
Sprawiliście nam ogromną radość.

P.S. Przypinka wprawia w zachwyt każdego zakręconego na punkcie kotów.




Hmmm... Chyba koty maczały w tym pazurki...

Pomalowana na niebiesko

36 komentarzy:

  1. Też kocham moje koty i psa często myślę że bardziej od ludzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpinam się pod wypowiedzią, ale ja nie myślę, ja wiem :)

      Usuń
  2. A ja kocham i swojego i Twojego. Model taki jak talala. Nie mogę się doczekać, jak też odbiorę tą cudną przypinkę. Czeka już na mnie w polskim domku. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też kocham swojego kota <3
    Przypinki od Atoma i Antka są wspaniałe :) (h)
    pozdrawiama

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak, przypinka serduszko z kocią łapką jest cudna ;)

    Podejrzewam, że gdzieś o tym pisałaś ale obecnie nie mam czasu na nadrobienie zaległości, dlatego chciałam zapytać jakiej rasy jest Dziubul? :-?
    a to jego futerko i kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. (o)

    My też mamy przypinkę! :D
    Oj no fajny ten Antonii i Antek... Co poradzić :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ty masz takie piękne włosy?????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. (k) Dziękuję. Tak, to moje włosy :)

      Usuń
    2. Jezu dziewczyno! boskie! koński ogon normalnie, pisz jak o nie dbasz natychmiast :)

      Usuń
    3. Niedawno parę centymetrów poszło pod nożyczki w ramach pielęgnacji. Co dwa, trzy miesiące podcinam końcówki. Są ucięte pod linijkę. :) Nie dopuszczam do tego, by były rozdwojone.
      Nie mam jakiegoś opatentowanego sposobu pielęgnacji. Nie piję pokrzywy, nie olejuję, nie robię wcierek. Staram się zdrowo odżywiać.
      Można powiedzieć, że włosy "mama w genach dała". ;) Są proste i sporo ich. Jakakolwiek fryzura pt. fale i loki rozpada się po godzinie. :))
      Staram się zmieniać szampony i odżywki. Jednak moim numerem jeden jest firma Toni&Guy. I do niej wracam.
      Ogólnie nie służą mi naturalne odżywki, bo wtedy mam na głowie siano. :)) Zdecydowanie wolę te z silikonami.
      Nie mam w zwyczaju suszenia włosów. Jeśli to już robię, to jedynie zimnym powietrzem.
      Szczególnie jesienią włosy mają tendencję do wypadania. Wtedy ratuję się Vitapilem w tabletkach.
      Uwielbiam wszelkiego rodzaju warkocze. Szczególnie kłos. :)

      Usuń
    4. no tak, i taki jest efekt :) ja niestety suszę, z dyfuzorem - mam włosy trochę jak Twoja ulubiona bohaterka z NY :) jeszcze trochę krótsze ale pracujemy nad tym (zawsze śpię np w spiętych bo tarcie rozpuszczonymi włosami po poduszce bardzo niszczy kręcone, więc cieńsze włosy), a warkocze są mega! :)

      Usuń
    5. Pięknie wyglądałabyś w warkoczu koszyczku. :)

      Usuń
  7. Mam przykre refleksje po wczorajszym dniu.
    Tak sytuacja:
    Pani ma szczeniaczka maltańczyka, słodki mały diabełek i córkę w wieku gimnazjalnym. Opowiadała o tym jak kocha psiaka i mówiła, że to jej synuś malutki. Dla mnie to było urocze.
    Za to znajoma moja jak pani tylko wyszła to zaraz skomentowała: "Jak można psa do dziecka porównywać, ja to nigdy nie miałam takich porównań. Ale ja jestem wykształcona, ta to pewnie jakiś gamoń niedouczony".
    Chciałam jej powiedzieć kto tu jest gamoniem obłudnym, ale powstrzymałam się, bo w tym rejonie o pracę trudno. ;(
    Ciekawe czy bym dostała wymówienie za moją ksywę z bloggera... Nie da się żyć, zwariuję jak nic!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że Twoja znajoma nie ma odwagi powiedzieć właścicielce pieska osobiście, że jest niedouczona. Boi się wyrazić własne zdanie? To jest dopiero hipokryzja. @-)
      Kocia Matko, ani mi się waż zmieniać ksywę. No i nie smuć się. Nie masz powodów. (k)

      Usuń
  8. I ja kocham, kocham mocno moją kote i wszystkie inne koty :) przypinka jest fantastyczna! a zdjęcie z łaputkami Dziubula cudowne! już o Twoich włosach Aniu, nie wspominając :) wiosenne uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś, dziękuję (k) Wymiziaj kotę Lumisię od nas. (k)

      Usuń
  9. super przypinka, oczywiscie ze podpisuje sie pod tym stwierdzeniem rowniez
    wlosy marzenie! pokazuj nam czesciej!
    coraz czesciej widze ze za tymi kocimi zdjeciami kryja sie piekne kobiety,ktore moglyby byc wzorem do nasladowania ...:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiejskie Koty kochają wszystkie koty na świecie i te domowe i te dzikie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś byłam właścicielką fantastycznego kota :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Ja również ciepło wspominam moje pieski, które już biegają za TM.

      Usuń
  12. Przypinka jest cudowna.
    A koty wyzwalają bardzo pozytywne emocje. Pamiętam jak mój chłopak nienawidził wręcz kotów, mówił o nich sama złe rzeczy. Jak przyniosłam do domu kota pokochał go bezgranicznie, potem przygarnęliśmy drugiego i także go pokochał tak samo jak ja. Dzisiaj codziennie im mówi, że je kocha. Koty wyzwalają w ludziach miłość. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Koty potrafią podbić serce nawet najbardziej zadeklarowanego zwolennika np. psów. :) Dużo miłości u Was. :)

      Usuń
  13. Oj ja zdecydowanie kocham moje kociambry i te blogowe też ..... bardziej niz ludzi.
    Przypinka jest szałowa ... szkoda ze takiej nie mam, tylko nosic Z DUMĄ :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Koniecznie zgłoś się do Atoma i Antka. Trwa tam teraz rozdanie.

      Usuń
  14. Też kochamy naszego króliczka, a co!

    OdpowiedzUsuń
  15. Bo jaktu kotów nie kochać? :) Ja też kocham moje koty :)
    Dziękuję :) chciałam jej zrobić zdjęcie jadącej na Arbuzie, ale rudzielec miał odmienne zdanie na ten temat ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. kochane kociska.. wszyscy kochamy koty:) a ja to chyba zwariowałam na ich punkcie:*

    OdpowiedzUsuń