W telegraficznym skrócie...

  Tydzień u Niebieskiego. Stop.
Kocie życie nie zawsze upływa jedynie na leżeniu, spaniu i leniuchowaniu.
Ostatnie 7 dni obfitowało w różne wydarzenia. No w leniuchowanie w lwiej części również.
Ale ...
Tydzień temu Dziubul otrzymał  od Tosi z Addicted to crafts wyróżnienie.
Tosiu Baxterek przesyła wielkiego buziaka i podziękowania.


To że nasza drukarka się na nas obraziła, to już wiecie. Ale Modern Pet natchnął nas do stworzenia lepieja na jej temat.


  Środek tygodnia to wizyta u weterynarza z powodu wydrapania sobie przez Dziubulka futerka na prawej skroni. Oczywiście małpiszon sam nie wszedł do transportera. Krążył, wąchał, aż w końcu przy nim  usnął.
Ale nie zdecydował się na dobrowolne wejście do środka. Trzeba było kota załadować od góry. Ważenie, szok, moja szczęka na podłodze lecznicy, zastrzyk. Okrywa włosowa odrasta. Mam nadzieję, że to jednorazowy incydent futerkowy.
Szczękę zbierałam po zobaczeniu cyfry z miejscem po przecinku, która to pojawiła się na wyświetlaczu wagi. 
7,1 kg. Tak Mami, masz rację. To już  nie jest mały kotek.





  Początek weekendu to przesyłka od Amisiomanii z różową zabawką o wysokiej zawartości kocimiętki.
Dziękujemy, koci humor od razu się poprawił.



  Oprócz tego kot wziął przykład z drukarki i strajkuje. Nie chce jeść pasty odkłaczajacej.
Wzbogaciliśmy dietę o siemię lniane. Ale to już temat na oddzielny wpis.
Weekend mija na zaśpiewach operowych, nocnym łażeniu kota po człowieku, bieganiu za wędką zakończoną żółtym papierkiem od herbaty Lipton. Zwykłe kocie życie.

W tym ogromie kocich wydarzeń powstała grafika na potrzeby kolejnego odcinka scrapkowej zabawy pod hasłem graffiti. Patronem tej odsłony jest Dominika.



A co u Was? Jak Wam minął tydzień?

Pomalowana na niebiesko

29 komentarzy:

  1. Nasz zaprzyjaźniony niebieski brytyjczyk waży 6,8 i to jest dobra waga, bo bywało i 9 kg.
    I też nie chce jeść odkłaczacza i ma spore problemy z kulami włosowymi i zaparcia z tego powodu.
    Śliczna zabawka, ale moje koty pewnie by nawet nie zwróciły uwagi na kocimiętkę, bo na nie ten narkotyk nie działa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę. 9 kg to już sporo. Pastę podajemy prosto do pyszczka, bo inaczej się nie da. I siemię profilaktycznie. Chyba działa, bo przy nr 2 Dziubul spędza mniej czasu w kuwecie. :)

      Usuń
  2. Co tam 7 kg, przynajmniej jest się do czego przytulać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziubul pewnie te Twoje super ciasta podjada jak nikt nie widzi ;) żarty żartami ale on wygląda super, jakby był szczuplejszy odjęłoby mu to uroku - od patyczakowatości jest Atom ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Ja jestem przygotowana na wysoką wagę Dziubula, ale nie w takim tempie :)) Rodzice Baxtera to spore koty :) Mamy zalecenie badań profilaktycznych.

      Usuń
    2. Badań nigdy dość ale na pewno koteł zdrowy jak rydz :)

      Usuń
  4. Całkiem dobra waga jak na brytka :-) Skrapek pierwsza klasa (h) A zabaweczka od Amisiomani cudna (o)
    Kciuki za futerko !

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze schudnie jak grafitti się zajmie:) Przy tym trzeba dużo i szybko biegać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No paręnaście gramów przydałoby się mu schudnąć :))

      Usuń
  6. Kochanego Dziubulka nigdy nie za wiele :) a pasta może się znudziła, ja Andrzejowi daje pastę trixie - innych jeść nie chciał, nawet nie raczył powąchać. Może z inną spróbuj za jakiś czas, a póki co dobrze że siemię je :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten jakiś czas już niestety minął :) Pastę podajemy prosto do pyszczka. A siemię działa i z tego bardzo się cieszę :)
      Masz rację Aniu. Dziubulka jest duuuużo do kochania x-)

      Usuń
  7. Ale się u Was działo! Waga iście imponująca, tyleeeee kota do kochania, i drugie tyleeee do przytulania (f) Mam nadzieje, że pasta niebawem znów posmakuje i że problemy z futerkiem odejdą się nie powtórzą :) Takiego graffiti by się nawet Banksy nie powstydził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aguś za ciepłe słowa (k) Z futerkiem już chyba wszystko ok.

      Usuń
  8. Bethany, skasował mi się Twój komentarz. Tak to jest, kiedy publikuje się z telefonu :))
    Dziękuję za miłe słowa (k) Mam nadzieję, że z Twoim kociakiem już wszystko w porządku.
    A Dziubul będzie chyba z tych dużych kotków, choć mógłby już troszkę zwolnić tempo. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale on rośnie czy tyje??

      Usuń
    2. Rośnie wszerz i wzwyż. Ostatnio moja mama, która dawno nie widziała Baxterka, stwierdziła, że urósł, ale np. w wakacje wyglądał na grubszego.

      Usuń
  9. U Baxterka tydzień pełen wrażeń!
    Takiego kota jak Dziubul nigdy nie za wiele - 7 kg jest ok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty też doczekasz się pręgowanej siódemeczki :)

      Usuń
  10. Gratulacje :)
    Ale nie z powodu wagi :), no chyba dietka co? Podpada Dziubulek czy jeszcze nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciocia Wiki podaje, że brytek to największy kot krótkowłosy. Chyba jeszcze nie podpadamy pod dietkę ;)

      Usuń
    2. To spory kłopot z głowy :)

      Usuń
  11. Twój kot waży tyle co moja 10 miesięczna córka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. U nas Minio ma problemy z kłakami. I świetnie się sprawdza Colon C. W tej chwili daję dwa razy w tygodniu bo nie chcę przeholować. Do siemienia też się przymierzam ale muszę młynek do mielenia znaleźć. Ależ ten Dziubul jest piękny. I duuuuuuuuuuuży:)))

    OdpowiedzUsuń