Poświąteczny MiszKotMasz

Meldujemy się obecni i zdrowi po świętach. Mieliśmy:
a) drobne turbulencje żołądkowe -  Dziubul. Winowajcą jest prawdopodobnie wątróbka. Było mycie portek, niestety. Z odsieczą przybył probiotyk i odrobina smecty. Kot zdrowy. Bryka, skacze, marudzi. Wszystko w normie.
b) okropny ból głowy - ja. Winowajca nieznany.
c) moc niespodzianek. Winowajcy znani i bardzo lubiani.
    - wygraliśmy konkurs na fanpage'u  Terakotów! <3 W nagrodę od Kasi Kalder dostaliśmy upominek:
       ulubione Terakotowe pocztówki i magnesy. Dziękujmy :)
    - wygrałam nagrodę w konkursie u Lili Naturalnej - tym razem coś tylko dla mnie - naturalny peeling
      do twarzy. A że na punkcie kosmetyków naturalnych mam małego bzika, więc ucieszyłam się
      podwójnie :) Dziękuję :)
Dziubul święta przespał. Pomagał też troszkę przy testowaniu prezentów.
 A jak mają się Wasze kociaki?





 To już po świętach? Co Ty mówisz?


Pomalowana na niebiesko

29 komentarzy:

  1. Zazdroszczę Terakotowych skarbów - są świetne. Święta,święta i po świętach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję wygranej :) Dziubul ma taką minę, że wymiękłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) minki Dziubl strzela :-)

      Usuń
    2. Dziękujemy i wzajemnie :) udanej imprezy sylwestrowej jeśli na takową idziecie :) my zostajemy w domu z pluszakami :)
      Mieszka się rewelacyjnie, już niemal rozpakowani ;D tylko coś Buziol mój kochany rozrabiać zaczął, chyba zazdrosny o małe jest, mimo, że codziennie staram się każdemu poświęcić tyle samo uwagi :)

      Usuń
  3. Wątróbka kotom chyba nie podchodzi :-? Bo Andrzej też nie za bardzo toleruje.
    Nagrody świetne - gratuluję :) I trochę szkoda że już po świętach, ale wystarczy już świątecznego obżarstwa i lenistwa, bo co za dużo to nie zdrowo ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wątróbce mówimy więc kategoryczne NIE :)
      Teraz nadszedł czas na poświąteczne spalanie kalorii ;)

      Usuń
  4. majka tez dzis na rzadko walila, ale nie wiem po czym...chyba ze zjadla cos bez mojej wiedzy...
    dobrze ze juz dziubul sie lepiej czuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję wygranych i fajnych prezentów :)
    U mnie koty walczyły o pudełka całe święta :) żadnych ekscesów zdrowotnych nie było na szczęście :)
    a my spokojnie, we własnym rytmie, nigdzie się nie spiesząc delektowaliśmy się wolnymi dniami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) No tak, pudełka dla kota rzecz święta ;)

      Usuń
  6. U nas rówienież Święta, Święta i po Świętach... wszystko bez zmian, poza tym, że jest nas trochę więcej :) Dobrze, że z Dziubulkiem sprawa unormowana :) my już z mięskami nie kombinujemy, są dwa rodzaje puszek, które Lumi wcina z apetytem i bez problemów z brzuszkiem i już niczego nie zmieniamy. Preznty piękne :) gratuluję! Panie Kocie, jest Pan boski (f) pozdrawiam poświątecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aguś :)
      Ja też już nie będę eksperymentować z mięskiem. Szkoda, że puszeczki u nas nie cieszą się już takim zainteresowaniem jak kiedyś.

      Usuń
  7. Gratuluję!

    Cieszę się, że pomogła smecta, u mnie nie ma po nich żadnych efektów, dopiero stoperan czyni cuda - oczywiście mam na myśli koty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Nie wiedziałam, że stoperan też można podawać kotu. Człowiek uczy się całe życie :)

      Usuń
  8. Gratuluję wygranych ! Świetny blog !

    OdpowiedzUsuń
  9. o widzę choinkę ze światełkami - no zazdroszczę ;-) u mnie niestety zero kabelków. szkoda że nie ma bezprzewodowych lampek choinkowych, a może są? ;-)
    Niemniej futra moje święta spędziły jak na prawdziwe kocury przystało - leniwie z pełną michą :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Choinka była i to nie jedna. Niestety nie u nas, a tam gdzie mieliśmy przyjemność gościć. A ja nie mogłam powstrzymać się przed uwiecznieniem świątecznych drzewek :) U nas nie odważyłam się na choinkę, choć długo nad nią rozmyślałam. Lampki są, ale w szklanej kuli :)
      Z tymi bezprzewodowymi lampkami to świetny pomysł :) Trzeba poszperać w Internecie. Może rzeczywiście ktoś takie cudo już wynalazł :)
      Nie ma to jak leniwe święta :)

      Usuń
  10. Dziękujemy za miły komentarz:)
    Te Twoje skarbki są.. aż brak słów, wspaniałości:)

    Pozdrawiamy serdecznie i życzymy wszystkiego, co najlepsze!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję wygranych :) (h)
    Święta, święta i po świętach... Bolące brzuchy to standard. Oby powątróbkowe sensacje odeszły w niepamięć i się nie powtórzyły.
    A nasze koty cieszą się chyba, ze już po wszystkim bo ciągle nas nie było w domu...Teraz mogą cieszyć się nami ile wlezie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Mordiś już zdrowy. Masz rację. Teraz jest ten czas, kiedy w końcu można na chwilę odetchnąć po świętach i nacieszyć się sobą :)

      Usuń
  12. A my się lenimy ... aż do jutra - faaaajnie jest :-)
    Kociaki broją/tłuka się ... co w przypadku Tygryska bardzo mnie cieszy ...
    Dobrze ze ta rewolucja w"portkach" Dziubula trwała tylko przez chwile ...
    Zdrówka i mizianki dla delikwenta :-) :-) :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Tygrysek wraca do zdrówka. U nas portkowy kryzys zażegnany na szczęście :)
      Dziubul wymiziany, Dziękujemy :)

      Usuń
  13. Fiu fiu ale fajne nagrody :) Dziubul jest mistrzem min :)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję nagrody. Dziubul jest kochany!!! (h)
    Szczęśliwego Nowego Roku!
    PS
    Mogłabyś mi przysłać lub dać link do swojej scrapki :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :)
      Scrapki już poleciały do Ciebie e-mailem :)

      Usuń