W listopadowe wieczory...

...kradniemy włóczkę, toczymy kłębek, robimy ciepłe skarpety na zimę...








 
Czytamy i trochę marudzimy... No bo co tu robić... Ot takie dziubulkowe kocie życie...





Pomalowana na niebiesko

43 komentarze:

  1. Po prostu w taki dzień jak dziś nie ma co robić . Nudno , buro , ponuro . Pogoda do kitu :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Przygnębiająco za oknem. Choć dziś na parę minut zza chmur uśmiechnęło się słońce :)

      Usuń
  2. Dzielny Dziubal przerabia te oczka na szydle :), pochwal się koniecznie koteczku swoim dziełem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pochwali się, pochwali. Jeśli tylko coś ładnego powstanie :))

      Usuń
  3. Przy Baxterku zima nie straszna ^^ przytulić się wieczorem do jego puchatego pyszczka bezcenne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Przytulenie do pysia działa niezwykle kojąco :) Żeby tylko Dziubul chciał się sam z siebie przytulać o porze innej niż 4 nad ranem :))

      Usuń
    2. W tym momencie jestem wdzięczna, że Arbuz przychodzi od razu jak widzi, że kładę się spać :) Za to Pestka uwielbia 4 nad ranem :)

      Usuń
  4. Z pięknym i puchatym Dziubulkiem nawet ponury listopad nie jest straszny ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Normalnie taki kochany Tulfiś z tego Twojego kota ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. I tu napisze, bardzo fajna kłębuszkowa sesja :) może Dziubul chce dać do zrozumienia, że on też chce skarpetki na zime :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aguś. Może jakiś szaliczek wydziergamy dla koteczka :)

      Usuń
  7. A Dziubul mógłby Atomkowi sweterek uszyć? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko się wprawimy w szydełkowaniu, to pomyśli się nad sweterkiem dla Atomka.
      Podaj tylko wymiary kawalera :)

      Usuń
    2. taki trochę większy szczurek ;) całe 1,4 kg miłości :)

      Usuń
    3. Mam bluzo-sweter wielki i gruby, taki prawie do kolan, Atom dziś pół dnia w kieszeni mi siedział :)

      Usuń
    4. Ale masz kochanego towarzysza. U nas raczej kieszeń urwałaby się po 10 minutach :))

      Usuń
  8. dokladnie, po co ci welna jak masz puchatego i grzejacace dziubulka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwspanialszy termoforek :) Gdyby jeszcze tak chciał przychodzić na kolana :)

      Usuń
  9. No no no, piękna sesja włóczkowa!

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczny. Mogę się zamienić na moją krowę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziubulek i oczytany i pracowity :) Prawdziwy skarb :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skarbulek bardzo pracowity. Najwięcej czasu i energii pochłania łapanie nitki :)

      Usuń
  12. Jestem bardzo ciekawa tych skarpet wykonanych przez Dziubaska:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ciężko to wszystko idzie. Zamiast skarpety wyszła czapka :-)

      Usuń
  13. Twój kot ma dobry gust:p też lubie Zafona:P a tak na marginesie to bym go wygłaskała!:p mój ma mnie juz dosyć:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zafon jest świetnym pisarzem. Mizianki dla Twojego kociaka :)

      Usuń
  14. i jeszcze śpimy, bo co to za życie bez drzemki- 1, 2 lub 8-godzinnej ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale ta kicia fotogeniczna :) hehe
    Ale czy kot nie przeszkodzi podczas robienia skarpet?! :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziubul dostał na własność jeden mały kłębek wełny i już nie kradnie moich :) Bardziej obawiam się o pompony, które będą przy skarpetkach :))

      Usuń
  16. ależ sesja szydełkowa:)
    a mój M.A. ostatnio zrzucił druty no i niestety pękły na 5 części....teraz mamy plastikowe...jeszcze nie odkrył, że moja podgryzać:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zaczął się senny sezon, moja włóczka w pięknym kolorze leży odłogiem bo koty się przytulają :)
    Pozdrawiamy pięknego Niebieskiego :), dużo ciałka do kochania, jak u Rudego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeślli tylko znajdzie się chwila, to z przytulonym kotem też możesz coś udziergać. :) Dziękujemy za pozdrowienia (k) My równiez pozdrawiamy cieplutko :)

      Usuń