Nie wolno chodzić po stole

Nie wolno? 
Ja przecież tylko tu śpię.
I to tak słodko, że nie będziesz miała serca mnie przegonić. 
Nie nazwałbym tego chodzeniem, więc daj żyć, daj spać...




Pomalowana na niebiesko

40 komentarzy:

  1. slodko spi, rzeczywiscie nie mialabym serca by go ruszyc...
    moja chodzi gdzie chce i jakbym jej nie pozwolila to by i tak mnie nie posluchala:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i wszystko na temat kotów zostało napisane :) Masz absolutną rację.

      Usuń
  2. Słodko śpi :) Też nie miałabym serca budzić... poza tym zakaz dotyczył chodzenia, o spaniu nic nie było ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uroczy, kochany i słodziutki kotek. Nie wolno przeganiać go ze stołu jak tak słodko śpi ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Co się czepiasz, przecież kot jest grzeczny i Cię słucha. Miał nie chodzić, to nie chodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. he he... moje ciągle po stole chodziły. odzwyczaiłam je przyklejając na stół dwustronną taśmę;p w 4 dni się nauczyły nie wskakiwać;p bo się przylepiały:D teraz mam spokój:) nie muszę co chwilę stołów odkażać;D bo w końcu tam jemy:P

    OdpowiedzUsuń
  6. jaki życiowy post :) bardzo słusznie zauważone, koty po stołach nie chodzą. Koty na stolach śpią i odpoczywają. No może jeszcze, obserwują :) Na początku, też założyliśmy, że stół będzie nie osiągalny dla Lumi. Ale my, to ''se'' możemy zakładać :-) cudowny śpioszek, no i serca bym nie miała, żeby ze stołu wygonić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas Dziubul i tak długo wytrzymał ze wskakiwaniem na stół. Ale jak się uparł, to nie ma mocnych. Najczęściej wskakuje, kiedy nikogo nie ma w pokoju. Nigdy jeszcze tam jednak nie drzemał :)

      Usuń
  7. I po raz kolejny kto przechytrzył właściciela :) U nas wolno, tylko dla gości zachowujemy pozory :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Co tam nie wolno, mruczkom wszystko wolno. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, jeśli coś sobie postanowią, to dążą do celu. :)

      Usuń
  9. jak to nie wolno? kot może wszystko! ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. słodki ,ale stół nie jest dla kotó ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My to wiemy, tylko nasz kot udaje, że nie słyszał zakazu. ;) Na szczęście mania stołowa już przeszła :)

      Usuń
  11. Słodziak <3 Arbuz wychodzi z tego samego założenia, stół to miejsce spania, drzemania i robienia słodkich min, na widok których człowiek nie ma serca go zdejmować. Sprytne te koty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprytne, sprytne :) Czekam na zdjęcia Arbuzika :)

      Usuń
  12. moje laza wszedzie ale stoly sa tabu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też stół był zakazanym owocem i może właśnie dlatego Dziubul się uparł, żeby go zdobyć. Faza na stół na szczęście chyba już minęła :)

      Usuń
  13. Kocia interpretacja Faktów Oczywistych jest niesamowita ;-)))
    U nas w domu też po stole się nie chodzi... ale jeśli na stole akurat robią się karteczki to... stół stołem być przestaje ;-))) i... kropka ;-)))

    OdpowiedzUsuń