Jesienne zabawy


  "Zbieramy kasztany,
robimy w nich dziurki,
a wtedy je można
nawlekać na sznurki.
Tak robi się lejce,
naszyjnik z korali.
Kasztany, kasztany
będziemy zbierali."
 
 Ten wiersz Władysława Broniewskiego będzie mi towarzyszył już zawsze, a wraz z nastaniem jesieni powraca
do mnie dość często. Pamiętam go z lat beztroskiego dzieciństwa. Na starej taśmie magnetofonowej została nawet uwieczniona moja interpretacja  tego kasztanowego wierszyka. Miałam wtedy pięć lat i nosowy głos z powodu okropnego kataru. Nie poszłam do przedszkola i spędzałam w domu czas z mamą, recytując jesienne wiersze. 
Co przywołało te ciepłe wspomnienia? Oczywiście zbieranie kasztanów. Tym razem bawił się nimi Dziubul. 
Zachwyt kota przekroczył moje najśmielsze oczekiwania. Było turlanie, były gonitwy, była gra w kasztany.
Było, niby przypadkowe, zrzucanie z komody, były próby kradzieży ze stołu. Były też kocie płacze i lamenty,
bo kasztan wpadł pod kanapę, pod którą kotek się już nie mieści.  A co za tym idzie, było też moje nurkowanie
z latarką i kijem od szczotki pod ów nieszczęsny element wyposażenia salonu .
Przy okazji manewrów bojowych z elementami zanurzania pod meblami znalazły się trzy piłeczki i dwie kulki z folii aluminiowej,  zaginione w akcji jakieś pół roku temu.
Oto ile radości sprawić może mały, brązowy owoc kasztanowca. Nie tylko nam, ale i naszym zwierzakom.








Nie zapomnijcie o scrapkowej zabawie u Kotyszków. 

My meldujemy się z kolejnym obrazkiem .


Pomalowana na niebiesko

41 komentarzy:

  1. Kochany Dziubulek pod kanape się już nie mieści :) jak to fajnie przeczytać, jak ktoś mówi o DUŻYM i dorosłym kocie...kotek :) urocze! Baxterku, to Ci Pańcia zrobiła prezent z tymi kasztanami. Uwielbiam jesień, uwielbiam jesienne kolory, spadające z drzew kasztany i chodniki przykryte liściastą kołdrą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to zawsze będzie nasz mały kotek, który schował się pod tą samą kanapą zaraz po przyjeździe do naszego domu. Masz rację, kolorowa jest przepiękna. :)

      Usuń
  2. Ja też przyniosłam jakiś czas temu swoim kasztany, ale tradycyjnie zignorowały.
    Ślicznie się bawi Dziubul, a i kolorystycznie nawet nawiązują do oczu te kasztany... : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja myślałam, że kasztany to świetna zabawka dla wszystkich kotów. :) Myliłam się :)

      Usuń
  3. musze poszukac kasztanowcow:P piekne zdjecia jak zwykle!

    OdpowiedzUsuń
  4. u kasztanki;p zdjęcia ślicznie wyszły.. no ale to dzięki cudnemu modelowi;p

    OdpowiedzUsuń
  5. wiedziałam, że jak kasztany to Dziubul się zainteresuje! muszę znaleźć kilka dla Poli :)

    zapraszam na makaron z brokułami w sosie serowym :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale fajne zdjęcia filmik i piękny scrapek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdjęcia piękne :) uwielbiam minki Dziubulka i kasztanowe oczy <3
    Scrapek śliczny, a ja ciągle próbuje i prawie się poddałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy Aniu (k) Ja też robiłam kilka podejść do scrapka. Nie poddawaj się. Ja dopiero zaczynam moją scrapkową przygodę :-)

      Usuń
  8. Jaki fajny wiersz - pasuje do zdjęć. Scrapek - super :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Eeeeeeeeech wspomnienia z dzieciństwa - uwielbiam.
    Moje koteczki też się tak bawią ale jesiennymi orzechami :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Tak niewiele potrzeba kotu do szczęścia, prawda ? :)

      Usuń
  10. no trzeba będzie.. a najlepsze, że się ciągle zastanawialiśmy czy nie wziąć jeszcze jednego kociaka. ale z tamtej hodowli już nie będę brała... o ile się oczywiście zdecyduję;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez bym chciała kolejnego kociaka :) Trzymam kciuki za realizację Waszych planów :)

      Usuń
  11. Moje nie chcą się kasztanami bawić ;)
    Piękne foty i skrapek :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo Twoje kociaste mają liście :)
      Dziękuję za miłe słowa (k)

      Usuń
  12. Zainspirowałaś, chyba pozbieram kilka kasztanów bo wciąż nie wyrabiamy się z ilością myszek. Dziwnym trafem znikają i nie ma ich nawet pod kanapą ;)
    Baxterek piękny jak zawsze <3 uwielbiam jego niebieską mordkę <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie myszki odnajdą się podczas przeprowadzki :)
      Dziękujemy za miłe słowa (k)

      Usuń
  13. Dziubulek jest przygotowany do jesieni wzorowo! Piątka z plusem! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. no tak :) pudełko i kasztan, cóż więcej do szczęścia potrzebne ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Widać, że Baxter też uwielbia kasztany :) a ja uwielbiam patrzeć na Twojego kota... :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ooooooooo u mnie dzis całą noc kasztany sie kulały po podłodze. Ciekawe co sasiedzi na to pietro niżej heheh e:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sąsiedzi mieli niezły koncert jesienny na pięć kasztanów :)

      Usuń
  17. Dziękujemy ^^ w okolicach zimy chcielibyśmy sprawić mu braciszka :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak można robić aż tak piękne scrapki ? (k) :*

    OdpowiedzUsuń