Z kotem w tytule na jesienne wieczory

  Jesień. Liście ścielą kolorowe dywany pod naszymi stopami, dni są coraz krótsze i chłodniejsze, kot śpi z nami . Tak, to zdecydowanie jesień.  Co robić w długie jesienne wieczory?
Zaszyć się pod kocem z książką i gorącą kawą lub herbatą.
Krążąc niedawno pomiędzy regałami biblioteki w poszukiwaniu interesujących pozycji do czytania, natknęłam się
na te z kotem w tytule. Nie byłabym sobą, gdybym nie chwyciła ich łapczywie. Jeszcze ktoś gotów sprzątnąć mi je sprzed nosa.  Tak więc najbliższe wieczory spędzę z trzema książkami o kocich tytułach.
A Dziubul jak to Dziubul, większość czasu przesypia.  Ostatnio wróciła do łask jego ukochana  rozeta na drapaku, którą porzucił nie wiedzieć czemu przed kilkoma miesiącami . Traf człowieku  za kotem. 








Pomalowana na niebiesko

16 komentarzy:

  1. pierwsze i ostatnie zdjęcie do gazet! Dziubul rządzi! :))))) ja dopiero jak wzięłam się za informacje/materiały o kotach zobaczyłam ile tego jest.. koty naprawdę dają radę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję (k) Informacji o kotach rzeczywiście jest mnóstwo. A ile sławnych osób posiadało /posiada lub było/jest miłośnikami kotów.

      Usuń
  2. Jaki jeśtem śłodki w tym kocyku.
    A koty tak już mają, że potrafią oblegać jakieś miejsce nieustannie, potem zmieniają, by po jakimś czasie z powrotem wrócić na poprzednie. Urocze.

    OdpowiedzUsuń
  3. tez mam ta ksiazke o kocie deweyu, musi byc dobra, jeszcze nie czytalam, zachwalam sobie wlasnie na zimowe wieczory, dziubus w kocyku przeslodki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już kończę pierwszą część i zabieram się za drugą.

      Usuń
  4. Koty są absolutnie wszędzie i rządzą światem. Zawsze przypomina mi się taki obrazek: http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-frc1/734514_506670849370674_1840131822_n.png ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha... świetny obrazek. I jakże prawdziwy :))

      Usuń
  5. Przy takiej pogodzie najlepiej jest czytać. Chociaż u mnie właśnie się rozpogodziło - właśnie wróciliśmy z Maćkiem ze spaceru - było super :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudownie pozuje:) miłej lektury:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zimowe wieczory pod mięciutkim kocykiem, z mruczącym przyjacielem u boku. Z pyszną zieloną herba lub kakao :) i dobrą książką... brzmi bajecznie :) Baxterek jak zawsze czarujący :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz jakiegoś zbiorczego posta o kocich książkach? Jeśli nie, to czemu jeszcze nie?! :D

    Dla mnie jeszcze nie ma jesieni. Zimne lato. W Tatrach już śnieg. Nie ma jesieni, nie. Nie, nie, nie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja na to mówię, że koty się fazują. Czyli faza na jedną budkę - trzy miesiące, faza na kontenerek - tydzień. I tak faza za fazą:) A Twój kot to prawdziwy przystojniacha:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mamy kota na fazie rozety :) Dziękujemy za miłe słowa :)

      Usuń