Sprawa wagi urzędowej

  Rajd po urzędach. Któż z nas to lubi? 
Dobrze, że mamy pomocnika, który towarzyszy nam przy każdej czynności domowej, jeśli tylko nie śpi.
Dziś wypełniałam kolejny wniosek, aby nie robić tego jutro w urzędzie.
Dziubul oczywiście na posterunku. Dzielnie pomagał mi wypełniać formularz, wskazując łapką, co jeszcze trzeba wpisać. Kochany koteczek. 
Szkoda, że nie mogę zabrać go jako pomocnika podczas gonitwy po urzędach.
Na kamiennych twarzach pań urzędniczek na pewno od razu pojawiłby się promyczek uśmiechu







I jeszcze film znaleziony w sieci  przedstawiający parę przeuroczych gaduł, które podbiły moje serce.

Pomalowana na niebiesko

15 komentarzy:

  1. moja Pola to po prostu chce pomagać przy wszystkim! zwłaszcza przy gotowaniu =D

    OdpowiedzUsuń
  2. Super jest pierwsze zdjęcie - Dziubul z poważną miną urzędnika, z łapką na papierach :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po minie sądząc, to średnio Cię wspierał. ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie Dziubulek wyszedł. Moje nie pomagają - raczej przeszkadzają ha ha :) szczególnie nie lubią jak czytam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jestes pewna, ze wiesz co podpisywalas? moze dziubulek podłozyc ci akt o podwladnosci i podsluznosci jemu:P

    OdpowiedzUsuń
  6. On z tymi minami sam powinien w Urzędzie pracować ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Koty są wspaniałe. Zawsze pomagają jak umieją :)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsze zdjęcie - mina urzędnika pt. "źle, źle i jeszcze raz źle, proszę przepisać wszystko od nowa i przyjść jutro" :D

    OdpowiedzUsuń
  9. te gadajace koty-boskie, ciekawe co mialy sobie tyle do powiedzenia? naszczescie nie byla to awantura:)

    OdpowiedzUsuń
  10. A film się bardzo mojej Ptyśce spodobał, baaardzo.
    A te urocze koty, to chyba się rozwodzą tak nad tym, kto kogo będzie pierwszy lizał. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. myślę, że taka przeurocza mordka nie jedną sprawę by przyspieszyła ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. moje kotki chętnie pomagają mi wyciągać rzeczy z lodówki :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Gdybyś mogła go zabrać to rajd byłby przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziubulek to prawdziwy łamacz serc, myśle, że, gdybyś poszła z nim do urzędu, to nie dość, że każdy z miejsca, przepuścił by Was w kolejce, to i każda Pani urzędniczka, załatwiłaby wszystko od ręki :)

    a filmik cudny! każdemu kocio zakręconemu go pokazuje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziubulek - ukochany urzędnik :)

    OdpowiedzUsuń