ParapetoweLove

  Kot nie byłby kotem, gdyby połowy swojego czasu niepoświęcanego na spanie, nie przeznaczał na obserwacje.
U nas oczywiście ukochanymi punktami widokowymi są parapety. Za oknem wiele się dzieje.  Urzędują gołębie, jeżdżą samochody, spadają liście z drzew,  przechodzą  ludzie, czasem prowadząc  na smyczy niezidentyfikowany obiekt wydający dziwne dźwięki, zwany w naszym języku psem. To wszystko koniecznie  trzeba zobaczyć.  Codziennie. W nocy również.
Ot zwykłe kocie czynności.










Pomalowana na niebiesko

19 komentarzy:

  1. Parapetowe i motocyklowe widzę :D naszym już na parapecie za zimno...czekamy aż zaczną grzać no ale Atom i Antek nie mają takiego boskosz futerka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, Wasze chłopaki siedzą pod kocykiem :) U nas już grzeją :) Tak, motocyklowe też. I o dziwo, Dziubul nie boi się pana w pełnym motocyklowym ekwipunku :)

      Usuń
    2. Musicie zmontować taki mały kosz do motoru dla kota & specjalny kask ;)

      Usuń
    3. I kombinezonik ;) Obawiam się, że chyba nie ma miejsca na taki koszyk :)

      Usuń
  2. O tak, tak, parapety rządzą! :)
    Nie tylko w czasie niepoświęconym na spanie, ale również w połowie tego przeznaczonego na sen :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Drzemka też się czasami zdarzy :)

      Usuń
  3. U nas też parapet jest lubianym miejscem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idealny punkt widokowy na to , co dzieje się za oknem i w domu :)

      Usuń
  4. Parapety są stworzone dla kotów! :) Super zdjęcie z kaskiem :) Dziubul - motocyklista :)

    OdpowiedzUsuń
  5. baxterek wydaje sie byc juz znudzony widokiem za oknem, przynajmniej taka ma mine :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Bemol też chętnie obserwuje z parapetu oraz bezpośrednio z pola prowadzony na smyczy niezidentyfikowany obiekt wydający dziwne dźwięki, zwany w naszym języku psem. I wcale się go nie boi :) :-d
    Świetne zdjęcia :-)
    pozdrawiam
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa (k) Bemol to odważny kot :)

      Usuń
  7. Moje! moje! moje parapetowe ulubione :) u nas też parapety przeżywają oblężenie. Służą zarówno do obserwacji jaki drzemek :) bo przecież obserwacja to takie męczące zajęcie :-) śliczne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje, Twoje :) Specjalnie dla Ciebie :) Dziękuję za miłe słowa (k)

      Usuń
  8. Mina minę miną pogania;) Słoooooooooooooooodziak:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękność z tego niebieskiego :)

    OdpowiedzUsuń