Niebieska rocznica


Dziś mija  rok odkąd niebieski małpiszon mieszka z nami. Przybycie Dziubulka poprzedzone było pieczołowitymi przygotowaniami.
Początki nie były łatwe. Baxterek był najbardziej płochliwym małym Dziubulkiem z całego miotu.
 Kiedy zjawiliśmy się, aby zabrać go do nas, schował się w najciemniejszym kącie pod stołem i tyle go widzieliśmy.
Sponsorem naszej drogi do domu był strach. Wszyscy byliśmy przestraszeni. Baxter, bo nie za bardzo mógł pojąć, co się dzieje i my, ponieważ był to nasz pierwszy kot, w dodatku tak zestresowany. Więc jechaliśmy tak sobie przerażeni, myśląc co to będzie.
Po otworzeniu transportera Dziubul przeskanował teren, wymierzył wszystko dokładnie i czmychnął pod kanapę.
Nie pomogły ani zaglądanie, ani wołanie, ani zabawianie piórkiem. Nie. Nie wyszedł i koniec.
Za to pojawił się u nas w łóżku o północy i tak spał na wezgłowiu.
O poranku powtórka z rozrywki. Baxter w swojej miejscówce, zwarty i gotowy do trzęsienia niebieskimi portkami.
Ciężko było, oj ciężko. Po paru dniach Dziubul oswoił się z nowym otoczeniem, wymierzył sobie wszystkie odległości do skoków, poruszał się coraz pewniej, jadł, pił, odwiedzał toi toi, tolerował nas, ale nie pozwalał się jeszcze głaskać.
Z czasem nasz kot zaakceptował nasze istnienie i życie pod jednym dachem, dzielił z nami łóżko, śpiąc pomiędzy mną i P. ,stawał się coraz bardziej przystępny i  łasy na pieszczoty. Dziś jest niesamowitym przytulaskiem.
Uwielbia mizianki. Mruczy niemal przy każdym dotknięciu.  Dokładnie rok po przybyciu do naszego domu doświadczyłam kociego ugniatania. Jakie to cudowne uczucie być ugniatanym przez kota, na którego pyszczku maluje się ogromne skupienie. 
Dziubul daje nam dużo szczęścia, rozświetla nasze twarze uśmiechem, a w trudnych chwilach po prostu jest
i podnosi na duchu swoją obecnością.Nasz kochany niebieski małpiszon.












                 Zdjęcie Dziubulka, które ukazało się w "Kocich sprawach" (specjalnie dla Mami A&A)










Pomalowana na niebiesko

18 komentarzy:

  1. Wszystkiego niebieskiego i dziubulkowego z okazji rocznicy! :)
    Ugniatanie jubileuszowe wydaje się wręcz symboliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny Dziubulek, kot niebiański (super określenie, o niebo lepsze niż niebieski;) Jest cudowny i oby jak najwięcej takich rocznic przed Wami! Miłego kociego świętowania dziś! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jak on urósł! piękny maluch z niego był przystojniak jeden, ostatnie zdjęcie boskie :) gratuluje roku szczęścia, chyba wiem co czujesz :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakim był ślicznym podlotkiem. : )
    Piękne wspomnienia. A czas leci...

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziubul wyrósł na pięknego kota. Wielu wspólnych rocznic razem Wam życzę (k)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak t jak to jak to i ja nic nie wiem? Skandal który numer? Chce mieć gazetę z Dziubulem :D

    OdpowiedzUsuń
  7. zycze wam kolejnych wielu lat spedzonych razem w szczesciu i milosci:) sliczna dziubulek byl kulka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. najlepszych lat dla Was! :) super, że dajecie mu tyle szczęścia!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudny KOCUREK ,fotka która ukazała się w "Kocich sprawach" wymiata tylko w ramki i na ścianę obłędne ujęcie x-).
    Wszystkiego naj naj naj lepszego i długich lat udeptywania i traktorzenia (k)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkiego dobrego , niech chowa sie zdrowo :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Słodka rocznica! Wszystkiego najlepszego Dziubulkowi i właścicielom! :)
    Pestka też była płochliwa a na każdą próbę obłaskawienia reagowała agresją, za to teraz, po 3 latach, jest najsłodszą pieszczochą :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję tak cudownej rocznicy :)!

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję Wam wszystkim za cudowne życzenia :) (f) (k)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jejuniu, jakiż on jest piękny:))))

    OdpowiedzUsuń
  15. miałam kota który wyskakiwał mi na plecy jak leżałam na brzuchu i też mnie tak łapkami ugniatał..super masaż :) a to zdjęcie z pudełkiem xD jak bym widziała mojego persiaka Filemona, nie ważne jakiej wielkości jest pudełko, swój puchaty tyłek musi tam wsadzić xD
    oczywiście przesyłam całuski dla Dziubulka z okazji rocznicy pojawienia się w nowym domciu ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Pudełko jakie by nie było, kot zawsze wejdzie. :)

      Usuń
  16. Pięknie pokazane, jak sie Pan Kot zmieniał (f) samych radości Wam życze :)
    cheer

    OdpowiedzUsuń