Ręce do góry

Czy patrząc na zabawy i pomysły swoich kotów, też odnosicie niekiedy wrażenie, że w swoich wygłupach upodabniają się do ludzi?
Dziubulek wpadł ostatnio na pomysł, żeby wejść do zapasowego kosza na bieliznę, rozłożonego specjalnie dla niego. Niech ma chłopak zabawę. No i miał.  A mnie nasunęło się skojarzenie z napadem w starym, klasycznym stylu,
gdzie złodziej  na głowie ma pończochę i wygląda przez to bardzo komicznie.
Tak oto Baxterek stał się zamaskowanym, domowym gangsterem.

 To jest napad. Ręce do góry. Dawaj przysmaki. 



Pomalowana na niebiesko

9 komentarzy:

  1. jest tak slodki,ze i tak sie go nie boje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z takim koszem u mnie koty kiedyś tak szalały, że musiałam im zabrać, bo niewiele by z niego zostało (a był to mój jedyny kosz - z racji częstych przeprowadzek.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój, tego typu koszyczek, został doszczętnie zdewastowany, teraz mam plastikowy ;) z wiklinowego, niestety, też wióry leciały ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ostatnie zdjęcie najlepsze :) koci jakże męski De Niro ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo nam się podoba to porównanie, bo Roberta De Niro uwielbiamy :)

      Usuń
  5. extra Baxterek :)
    tak też odnoszę czasem wrażenie, że nasze kociaki upodabniają się do nas ;)

    OdpowiedzUsuń