Piecz razem z kotem - tarta ze śliwkami i serem ricotta





Ricotta-kotta mniam, mniam 




 Weekendy to czas, który poświęcamy na pieczenie. W końcu mamy owocowy sezon. Pojawiły się śliwki
więc dostałam specjalne zamówienie na tartę ze śliwkami. Oczywiście Dziubul nie byłby sobą, gdyby nie nadzorował całego procesu powstawania ciasta. Naparapetnik szary bacznie wszystko obserwował. 

                                                    Tarta ze śliwkami i serem ricotta

(forma do tarty o średnicy 28 cm)

Kruche ciasto:
350 g mąki
170 g zimnego masła
60 g cukru pudru
2 żółtka
4 łyżeczki wody lub mleka

Do miski przesiać mąkę i dodać pokrojone masło. Rozgniatając palcami, połączyć masło z mąką. Dodać cukier.
Wlać wodę i żółtka. Zagnieść. Kulę ciasta owinąć folią spożywczą i włożyć do lodówki na około godzinę.
Po wyjęciu z lodówki ciasto rozwałkować i przełożyć do formy wyłożonej pergaminem do pieczenia.

Masa serowa:

4 duże śliwki lub więcej
200g śmietany 30 %
250g sera ricotta
80 g cukru
2 jajka
4 łyżki wytrawnego białego wina
opcjonalnie można dodać dwie łyżeczki cukru migdałowego

W misce lekko ubić jajka z cukrem, śmietaną dodając na końcu ser i wino. Zmiksować. Kiedy nasza masa będzie jednorodna wylać ją na przygotowane ciasto i ułożyć przepołowione i ponacinane w wachlarz śliwki.
Wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i piec 30- 35 minut. Jeśli masa serowa będzie jeszcze niedopieczona na środku, tartę zostawić na 10 minut w wyłączonym, gorącym piekarniku. Ciasto wyjąć i schłodzić .

                                                                          Smacznego :)





                                                                       

Pomalowana na niebiesko

13 komentarzy:

  1. Ale pysznie wygląda :)) bądzmy szczerzy nie dałabyś rady w kuchni bez Dziubulka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że nie. Nie wiem, jak dawałam sobie rade przed jego przybyciem ;)

      Usuń
  2. Hmmmmmmmm ale smakowicie :-)))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  3. co to było jak Cukiernika Dziubulka z Wami nie było :) wygląda rewelaycjnie, w ciemno strzelam, że smakuje podobnie :)
    Aniu (h)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie wiem :) Tarta jest pyszna. Wypróbuj przepis koniecznie Aguś :)

      Usuń
  4. ależ smaku narobiłaś:) mniam

    OdpowiedzUsuń
  5. Tym razem, to chyba prawdziwa tarta. ;)
    Smaczne to?

    Odnośnie pozostawienia niedopieczonego ciasta w piekarniku, żeby "doszło", tyczy się tylko piekarników, które trzymają ciepło, bo nie wszystkie, niestety. Ale to szczegół.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, teraz to prawdziwa tarta i jest pyszna. Mój piekarnik na szczęście trzyma temperaturę dość długo. Nie wiedziałam, że są takie, które szybko ją tracą. Teraz już wiem :) Dzięki Tobie. Dziękuję :)

      Usuń
  6. Muszę spróbować zrobić taką tartę, wygląda smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń