14.08.2013


Na tapczanie leży leń
Nic nie robi cały dzień.
O wypraszam to sobie!
Jak to ja nic nie robię?
A kto leży na tapczanie?
A kto zjadł chrupki na śniadanie?
A kto dziś ruszył łapą?
A kto głośno chrapał?
A kto dziś słodko wyglądał?
A kto za oknem sroki oglądał?
A kto dziś odwiedził bieliźniane kosze?
O! Proszę!
Na tapczanie leży leń.
Nic nie robi cały dzień.
A wody dzisiaj nie piłem?
A cały się dziś nie myłem?
A na drapaku pazurków nie ostrzyłem?
A za muchą dziś nie goniłem?
To wszystko nazywasz niczym?
Przecież to wielki wyczyn.








24 komentarze:

  1. no proszę takiemu to dobrze..:) tylko pozazdrościć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mistrz :) Całe życie kota w pięknym wierszu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A wiesz dlaczego tylne łapucie ma takie zagięte? Żeby łatwiej było trzymać przy całowaniu :))) a koty to nie lenie one kontemplują...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łaputki do zacałowania :) A koty kontemplują lenistwo :))

      Usuń
  4. o. jakbym widziala mojego kota.
    może zainteresuje Cię moje rozdanie kulinarne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba wpisane jest w cechy charakterystyczne gatunku :))

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. I tak cały dzień. Z darciem japy międzyczasie :))

      Usuń
  6. Świetny wiersz, uśmiałam się.
    Zdjęcia też świetne, nr 3 szczególnie, na którym to nie wiadomo zupełnie, o co chodzi, albo raczej, że przednie łapy, to prawa przednia i prawa tylna, a tylne łapy, to lewa przednia i lewa tylna. Jeśli nic mi się nie pomieszało. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihihi... :) Kocie wygibasy często prowokują nas do zadania pytania: "Jak on to zrobił?" :))

      Usuń
  7. jakie rozleniwione ,uśmiechnięte kocie szczęście (f) czekałam na ten wiersz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. hehe.. moje mają podobnie:) kocham te leniuszki:* słooodkie zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię ten wiersz i bardzo pasuje do kotów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy ogonek jest takim grzecznym futrzakiem, że nie drapie kanapy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest grzeczny i nie drapie kanapy.

      Usuń
    2. Kochany <3

      Dziękuję bardzo :) odnośnie zakupu mieszkania mamy szczęście, spłacanie kredytu przez 30-40 lat naprawdę napawało mnie lękiem. Niestety taka rodzicielska darowizna ma swoje słabsze strony, teściowa już wybiera mi okna jakie mam sobie wstawić i sugeruje, głośno i często, które mieszkanie mamy kupić >.< a agentka nieruchomości miast do nas, dzwoni do niej >.< szlag mnie jasny trafi i pióra się posypią ;)

      A sama aranżacja przyprawia mnie o palpitację serca ;) bo o ile koncepcję na kuchnię i salon mam, tak łazienka i sypialnia leżą odłogiem ;)
      Jeśli chodzi o inspiracje to od jakiegoś czasu po głowie krąży mi kolorystyczny minimalizm, tak więc choruję na kuchnię w odcieniach bieli i szarości, o granitowym zlewozmywaku nie wspomnę ;) i koniecznie szafka pokryta farbą tablicową :D

      Usuń
  11. rozbawiłaś mnie do łez tym wierszykiem :) no jakbym czytała o moich bestiach ;)

    OdpowiedzUsuń