Dziubula nocne zabawy

 Co robi w nocy kot , kiedy my nie śpimy i przeszkadzamy mu w wyjściu na nocny żer?
Kot łapie latające piórka, sprytnie przymocowane  do wędki Bird, której jeszcze nie pobiła żadna inna zabawka.
Te piórka sprawiają, że Dziubul lata w powietrzu.


 



Wczoraj miałam bardzo miły dzień, ponieważ wygrałam Candy u Agnieszki o tu Candy u Agea Happiness i czekam na piękny notes, dostałam wiadomość od pewnej cudownej osóbki, że mam oczekiwać pana listonosza
z niespodzianką, moja kochana mama podarowała mi śliczny prezent-koci gadżecik, a waga Dziubula spadła o 400 gram.


Pomalowana na niebiesko

19 komentarzy:

  1. To u Ciebie same miłe wiadomości - super :) (f) (h)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziubulku nie chudnij już, bo znikniesz nam- a byłoby szkoda (o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziubulek nie zniknie :) Już nadrabia zaległości i bardzo często przy miseczce gości :) Coś czuję, że bardzo szybko zrobi się go więcej.
      Będzie więcej kota do kochania :)

      Usuń
  3. ale super kocie! moja Pola kocha swoja wędkę z piórkami- którą mocuję na noc do biurka.

    OdpowiedzUsuń
  4. ale z Ciebie zły człowiek cieszysz się że kot chudnie ;)
    gratulujemy wygranej!
    a na pierwszym zdjęciu Dziubul wygląda jakby pozował..ach co za model.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam od razu zły. Raczej troskliwy, bo Dziubek szybko potrafi przybrać na wadze. Taka jego uroda. Niech mu się tak nie śpieszy z tym tyciem, ma jeszcze sporo czasu na to, żeby być duuużym misiem. Gdyby Dziubul miał taką linię, jak Twoje rozrabiaki, nie miałabym powodu do radości. :)

      Usuń
  5. same dobre wiadomosci :) jak to zrobilas ze dziubus schudl?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Upały zrobiły swoje. Baxter rzadko podchodził do miski z jedzeniem. Po prostu mu się nie chciało. Ale teraz robi to o wiele częściej. Więc pewnie znów przytyje. Jutro lub we wtorek idziemy do weterynarza, więc zobaczymy, co pokaże profesjonalna waga pana doktora. :d

      Usuń
  6. Gratulacje z powodu wygranej i oczywiście dla Dziubulka za spadek wagi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję wygranej. A kotek... fajnie, że ma uciechę :) (h)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mojej Milki również zanotowano widoczny spadek wagi, więc wiem jak to cieszy :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. No piórko bombowe ;) nie ma to jak trochę ruchu...w nocy :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze mu się chce podskakiwać do piórek ? To dooobrze.
    Moje to tylko na wyciagnięcie łapki - lenie :-))))
    A odchudzanie nam nie wychodzi ............ :-(

    OdpowiedzUsuń
  11. piórka to temat nr.1 dla kiciusiów:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. wspaniały dzień, oby było takich więcej :)
    a niebieski jak zwykle rozbrajający :)

    OdpowiedzUsuń