Która godzina? Pyta rodzina...

  Najlepsza na darcie japy jest wczesna godzina poranna. Bardzo ładną, kształtną i okrągłą godziną jest na przykład taka czwarta nad ranem. Wprost idealna na koci recital operowy. W roli głównej tenor Baxter Dziubulowski. 


Za dwa wąsy czwarta. Zaczynamy. Oczka otwieramy.

Pomalowana na niebiesko

27 komentarzy:

  1. hihi chyba wszyscy to znamy :-) nam też nasz miaucząco-mrucząco-barankujący budzik robi pobudki, zazwyczaj o 5 rano =)) jak już raz obudzi, a widzi, że nikt nie wstaje, uruchamia funkcje ''drzemka'' i co 10 minut do nas zagląda, przypominając, że pora już wstać :) od kiedy jesteśmy razem, nie zdarzyło mi sie zasapać do pracy :-)
    Baxterku, jak masz fajny zegarek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też o zaspaniu do pracy możemy zapomnieć. Ostatnio nawet budzika nie ustawiamy :)

      Usuń
  2. Wasz kot Was budzi rano? To takie nietypowe dla kotów...jak Wy dajecie radę? Ja bym tak nie wytrzymała jakby mnie tak ktoś rano bydził a już dwa koty! Nie ma mowy! ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. co prawda moje koty mają swój osobny domek i nie budzą,za to mój pies codziennie po 5 rano robi prysznic jęzorem,mokra pobudka.

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja kotka jak była mała lubiła sobie o 5 rano pomiałczeć;) teraz jest bardzo grzeczna :)-siedzi na parapecie w pokoju, w którym śpię i czeka aż wstanę. Jak wreszcie wyjdę z łóżka biegnie pędem do miski-a ta zazwyczaj i tak jest pełna;) :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie jest inaczej. Jak wiadomo mam 4 koty i psa. Moje koty tak wytresowały psa że nie muszą mnie budzić bo budzi mnie ok. 5 pies Maciek :p Mam wylizaną całą twarz - otwieram oczy i co ? Koty rzędem obok łóżka siedzą i czekają żebym wstała :-d

    OdpowiedzUsuń
  6. Dawaj więcej jeść wieczorem, rano będzie spokój. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baxter ma w nocy jedzonko dostępne i chrupie sobie, kiedy chce. To chyba raczej kwestia ochoty na zabawę :)

      Usuń
    2. Domyślam się, dlatego to był żart z jedzeniem. ;)

      Usuń
  7. tez mialam ten problem, gdy wlasnie chcialam sie wyspac i zamykalam sypialnie...darcie pod drzwiami codziennie,jak zaczelam ja wpuszczac na noc,to troche na poczatku budzilo mnie deptanie po mnie i mruczenie,ale odkad zamienilismy sie stronami w lozku z mezem,mam spokoj:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest kot, jest impreza ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Coś jest w tej kociej 4 rano. U mnie maskotki o tej godzinie najmocniej baraszkują. I nie chodzi im o jedzenie tylko właśnie o kocią nadaktywność;))
    Musisz Dziubulkowi sprawić towarzysza wtedy nie będzie miauczał ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj chciałabym bardzo sprawić Dziubulowi towarzysza :)

      Usuń
  10. A u nas to budzik budzi kota :) My permanentnie zasypiamy, bo futro zamiast nas budzić to śpi jak kamień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poczekaj, jak podrośnie. Zobaczysz, że to jeszcze się zmieni :) Wiem, co mówię. :)

      Usuń
    2. Trochę na to liczę :) Ale nie wiem czy po prostu ona nie jest taka taktowna i nie chce nas budzić ;) Bo czasem już nie śpi ale grzecznie zajmuje się sama sobą do czasu aż wstaniemy.

      Usuń
  11. O tak... poranne darcie paszczy, choc u mnie tez jest wieczorne, zaraz jak zgasze swiatlo, Wilbi rozpoczyna koncert :] ... rano sie drze i domaga pieszczot. Z tym, ze na szczescie to tylko Wilbusiowa przypadlosc, Wiko jest grzeczny... czasami wlezie na poduszke i bardzo intensywnie mi sie przyglada :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziubul łazi po nas każdego ranka. A najlepsze jest to, jak wciska w nas te swoje łapki. W końcu to ponad 6 kilo :))

      Usuń
  12. O rany, też chciałam sobie kupić taki zegarek, tylko ciągle nad tym myślę, bo ogólnie nie jestem przyzwyczajona do noszenia zegarków ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tez mam pobudki o 4tej ... juz sie przyzwyczaiłam.
    A zegarek świetny !!!

    OdpowiedzUsuń