Piecz razem z kotem - Czekoladowa Pavlova, czyli otwarcie sezonu owocowego




Naszym ulubionym ciastem jest tort mojej imienniczki, primabaleriny Anny Pavlovej.
Jego wersja z czekoladą to przysłowiowe niebo w gębie.
Czerwiec, lipiec i sierpień to miesiące, kiedy obowiązkowo tort Pavlovej gości na naszym stole.

Czekoladowa Pavlova


6 białek ubić na sztywną pianę, dodawać po łyżce 300 g drobnego cukru,
następnie 3 łyżki kakao (przesiać), 1 łyżeczkę octu z czerwonego wina lub
balsamicznego i 50 g ciemnej czekolady-posiekanej. Na papierze do pieczenia
narysować koło o śr. 23 cm, wyłożyć bezę, wyrównać boki i górę. (Ja masę  na bezę wykładam najzwyczajniej do tortownicy)  
Wstawić do nagrzanego do 180 st. piekarnika i natychmiast przykręcić temperaturę do 150
stopni. Piec godzinę lub 15 minut dłużej :-) Studzić w otwartym piekarniku.
Przełożyć na płaski talerz.
Wierzch: 500 ml kremówki  ubić z dodatkiem łyżki cukru pudru, wyłożyć na bezę, na to ułożyć 500 g malin
(ponieważ tych zabrakło, dodałam również borówkę amerykańską), posypać 2-3 łyżkami
pokrojonej gorzkiej czekolady.

Smacznego :-)



Tort powstał pod bacznym okiem Baxtera "Ramsaya" Dziubulka  :)



Uchyliłaś piekarnik  ?


Dodaj jeszcze mięty dla orzeźwienia.


Pomalowana na niebiesko

5 komentarzy:

  1. pychotka, uwielbiam takie rzeczy, ja dzisiaj grilluję ze znajomymi, to też przed grillem mamy ciacho, ale jabłecznik, twoje bardziej wypasione:P Kociol jest cudny:D Przeszczochy dla niego przesyłam:D Pozdrawiam serdecznie no i miłej niedzieli:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Dziękuję za miłe słowa (f) Jabłecznik uwielbiam i aż wstyd się przyznać, jeszcze nie piekłam. Czas najwyższy :) Również życzę miłej niedzieli i udanego grillowania :) A ciacho wypasione w smaku, ale proste w zrobieniu :)

      Usuń
  2. Grillowanie właśnie się skończyło:P Kiełbachy jak zawsze przepyszne, bo przywiezione z Polski.(bo tak nawiasem mówiąc my w Niemczech mieszkamy;p) No a drzemkę zawsze fajnie sobie zrobić:) Pozdrawiam cieplutko. U nas jutro niestety ma się pogoda popsuć. ale za to na przyszły weekend będziemy mieli znów słonko:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bezy nie lubię, ale chętnie zjadłabym cały wierzch, śmietanę i owoce :D

    OdpowiedzUsuń